|
Apostoł Jedności
Rocznice wyboru Jana Pawła II na papieża są okazją do snucia refleksji
nad jego nauczaniem i działaniem. Także i ta - przypadająca w czwartek
25 rocznica pontyfikatu Ojca Św. - jest taką właśnie szczególną okazją.
Wskazuje się na to, ile Papież odbył podróży zagranicznych, ile przebył
kilometrów, ile dni był poza Rzymem, z iloma ludźmi się spotkał w czasie
audiencji w Rzymie, ile wydał encyklik, listów i konstytucji apostolskich
oraz innych dokumentów.
Obchodzony w tym roku po raz trzeci w Polsce Dzień Papieski poświęcony
jest refleksji nad osobą i życiem Jana Pawła II oraz modlitwie za niego,
a także ofierze na "Dzieło Nowego Tysiąclecia". W tym roku mamy popatrzeć
na Ojca Świętego jako apostoła jedności. Przybliżmy zatem krótko papieskie
nauczanie o jedności, działania Ojca Św. zmierzające do jedności i popatrzmy
na nasze zadania w budowaniu jedności.
Liturgia słowa z 28 niedzieli zwykłej w której przeżywamy Dzień Papieski
w drugim czytaniu podkreśla, że słowo Boże jest żywe i skuteczne. Do refleksji
nad tymi słowami Papież zaprasza przy wielu okazjach. Głosi homilie i katechezy
w oparciu o to słowo; to słowo wskazuje na Chrystusa Pana, wokół którego
Papież pragnie wszystkich zjednoczyć. Nie jedno przemówienie papieskie
było poświęcone tej jedności, jak również w czasie niejednej audiencji
Papież mówił o swej służbie ewangelii i jedności Chrześcijan. W szeregu
encyklikach Papież wskazywał, "abyśmy wszyscy - wyznawcy Chrystusa - spotkali
się i zjednoczyli wokół Niego Samego. Zjednoczenie to w różnych zakresach
życia, tradycji, ustroju, dyscypliny poszczególnych Kościołów czy Wspólnot
kościelnych, nie może dokonać się bez gruntownej pracy zmierzającej do
wzajemnego poznania i usunięcia przeszkód na drodze do pełnej jedności."
Papież wskazuje nam, że "pragnienie jedności sprawia, że kierujemy wzrok
ku Eucharystii, która jest najwyższym sakramentem jedności Ludu Bożego,
jej stosownym znakiem i cudowną przyczyną. Sprawując Ofiarę eucharystyczną,
Kościół zanosi błaganie do Boga Ojca miłosierdzia aby udzielił swoim synom
pełni Ducha Świętego, tak by stali się w Chrystusie jednym ciałem i jednym
duchem."
Jaskrawym przejawem działania Ojca Świętego na rzecz jedności było niezapomniane
spotkanie ekumeniczne w Bazylice Św. Pawła w dniu 18 stycznia 2000 r.,
kiedy to po raz pierwszy w dziejach - Drzwi Święte zostały otwarte wspólnie
przez Następcę Piotra, Prymasa Ariglikąńskiego i Metropolitę z Ekumenicznego
Patriarchatu Konstantynopola w obecności przedstawicieli Kościołów i Wspólnot
kościelnych z całego świata. Takie - ekumeniczne spotkania w czasie Pontyfikatu
Jana Pawła II miały zresztą miejsce niejednokrotnie i wszyscy mieliśmy
okazję je obserwować i analizować ich znaczenie.
To wielki dar Boży, że różne religie starają się coraz bardziej zdecydowanie
nawiązać dialog, który pozwoli im być kluczowym czynnikiem pokoju i jedności
w świecie. Nie bez znaczenia w dziele jedności pozostaje ważna rola środków
masowego przekazu.
Papież nie tylko zatem naucza i wzywa do jedności, lecz podejmuje wszelkie
możliwe działania w celu zjednoczenia chrześcijan i wszystkich wierzących.
Przecież tak liczne pielgrzymki Ojca Świętego (w sumie odbył ich 102) nie
służą przecież niczemu innemu, jak zgromadzeniu wielu wiernych i ich pasterzy
razem z Papieżem, a tym samym zgromadzenie ich wokół tego samego Chrystusa
Pana.
O podejmowanych przez Ojca Św. działaniach na rzecz jedności, świadczą
również odbywane przez niego regularne spotkania z biskupami poszczególnych
diecezji, czy też spotkania przedstawicieli Kościoła Powszechnego w Rzymie
na synodach Biskupów; przekazywane wówczas tym biskupom przesłania ze strony
Papieża znowu ukazują go jako apostoła jedności.
Nie można także pominąć, iż Papież jako apostoł jedności jawi się na
wielu spotkaniach z młodzieżą, z przedstawicielami różnych grup stanowych,
społecznych i zawodowych.
Papież gromadzi ludzi starszych i młodszych wokół Krzyża, księgi Pisma
Świętego i ikony Matki Bożej. Najważniejsze jest jednak gromadzenie wiernych
na Eucharystii, bo Eucharystia jest sakramentem jedności.
Zadaniem każdego katolika jest słuchać papieskiego nauczania i wprowadzać
je w życie, budować jedność na co dzień przez realizowanie wskazań Ewangelii.
Nieraz śpiewamy w naszych wspólnotach pieśń "Gdzie miłość wzajemna i dobroć
tam znajdziesz Boga żywego, a w niej słowa: Skoro się wszyscy tu
gromadzimy, strzeżmy się tego, co nas rozdziela. Niech ustaną wszystkie
gniewy i spory, a pośrodku nas niech będzie Chrystus."
Kochani ! Pamiętajmy, że mamy stale zaczynać od Chrystusa i przy nim
się ciągle gromadzić!
Papież zawsze kieruje wiernych Kościoła ku Chrystusowi i kieruje ich
ku słowu Bożemu, które jest "skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny."
Papież wzywa do budowania cywilizacji miłości, która prowadzi do prawdziwej
jedności. Przecież to nikt inny jak Ojciec Św. - modląc się u stóp Bramy
Brandemburskiej powiedział: "Nie ma wolności bez miłości, a bez miłości
nie ma jedności."
Wiadomo, że nie jest łatwo budować tę jedność, tak jak nie jest łatwo
kierować się miłością ; trzeba wiele pokory, nawrócenia i przebaczenia.
Tej postawy zabrakło bogatemu młodzieńcowi z dzisiejszej ewangelii.
W modlitwie eucharystycznej modlimy się : "W miłosierdziu swoim o Dobry
Ojcze, zjednocz ze sobą wszystkie swoje dzieci rozproszone po całym świecie.
Prosimy Cię Boże, aby ta Ofiara naszego pojednania z Tobą sprowadziła na
cały świat pokój i zbawienie." Dziś szczególnie te słowa są ważne we współczesnym
świecie , a zatem prośmy Boga o dar jedności ; o ten sam dar, o który tak
bardzo zabiega Ojciec Święty przez cały okres swojego Pontyfikatu. Otoczmy
Go nie tylko dziś naszą pamięcią modlitewną, ale czyńmy to nieustannie,
by mógł jak najdłużej spełniać swoje apostolskie posłannictwo.
Jubileusz 25-lecia pontyfikatu Jana Pawła II (16. X. 1978-16. X.
2003)
Telewizja, radio, prasa, wielcy i znakomici ludzie Kościoła oraz świata
kultury i polityki, a przede wszystkim prosty Lud Boży, usiłują w dniu
dzisiejszym myślą i sercem być blisko osoby Jana Pawła II. Najczęściej
spotykane tytuły artykułów, które są poświęcone osobie Najczcigodniejszego
Jubilata brzmią: Ojciec, Nauczyciel i Pasterz; Posłaniec Chrystusowej miłości;
Człowiek posłany przez Boga; Boży dar dla świata lub 25 lat Wielkiego Pontyfikatu.
1. Wybór
16 października 1978 r. tuż po godzinie 18.00 dokonuje się jedno z największych
wydarzeń końca XX wieku. Wybór kardynałów pada na człowieka z kraju, w
którym Kościół musi walczyć o przetrwanie z komunistyczną władzą... Ksiądz
kardynał Karol Wojtyła skrywa twarz w dłoniach. Pada pytanie: Czy przyjmujesz?
Bez momentu zawahania odpowiada: W posłuszeństwie wiary wobec Chrystusa,
mojego Pana, zawierzając Matce Jego i Matce Kościoła, świadom wielkich
trudności - przyjmują. Tak oto kard. Karol Wojtyła, zostaje wybrany biskupem
Rzymu, 263 następcą św. Piotra. Po 455 latach Papieżem nie Włochem i pierwszym
Papieżem Polakiem.
Ksiądz kard. Stefan Wyszyński chwilę po wyborze napisze w swoich rozważaniach:
Nie brak było w Kaplicy Sykstyńskiej ludzi wielkich, uczonych, pochodzących
z książęcych rodów, znanych i sławnych. Ale Bóg wybiera według własnych
zasad: Myśli moje nie są myślami waszymi. Wtedy, gdy zda się, sytuacja
jest bez wyjścia, nie do rozwiązania, wówczas wkracza Bóg, aby ludzie zrozumieli,
że przede wszystkim On tu działa, a nie kardynałowie. Jakkolwiek są do
tego uprawnieni, powołani, ustanowieni według wszelkich norm prawa kościelnego,
Bóg przez głosy ludzi wypełnia tylko swój własny tajemniczy, cichy program.
Każdy, kto ten dzień pamięta, nie zapomni go nigdy. Bo nigdy nie byliśmy
tak wielcy! Oto na tronie papieskim zasiadł Syn Narodu Polskiego - biskup
z kraju zniewolonego, ale przeniknięty wolnością, świadomy niepowtarzalności
i godności każdego człowieka. Biskup zza żelaznej kurtyny, ale z wizją
zjednoczonej w Chrystusie Europy i solidarnego świata. I pełen heroicznej
wiary w Boga, który sam jeden może odnowić wszystko... Nic dziwnego, że
wystarczyło jedno wezwanie, aby się nie lękać, i ludzie płakali ze szczęścia.
Od tej chwili na całym świecie Papież z Polski otwierał drzwi wieści wspaniałej
i mieszkańcy ziemi byli pewni: pojawił się Człowiek, posłany przez Boga...
Prymas Polski, Ksiądz Kard. Józef Glemp, w wywiadzie, jakiego udzielił
miesięcznikowi Powściągliwość i Praca, wspomina ten moment następująco:
W owym dniu sytuacja była dość nietypowa, albowiem jako jeden z sekretarzy
Kardynała Prymasa Stefana Wyszyńskiego, który brał udział w konklawe, reprezentowałem
Sekretariat Prymasa Polski na pogrzebie kard. Bolesława Filipiaka odbywającym
się w katedrze poznańskiej. Było już dość późno, gdy po tych uroczystościach
wraz z kierowcą wracaliśmy do Warszawy. Zatrzymaliśmy się w Gnieźnie i
ktoś przyniósł tę radosną wieść. A ponieważ ani radio, ani telewizja nie
podawały tej informacji, zadzwoniłem do seminarium i tam potwierdzono fakt,
że kard. Karol Wojtyła został wybrany na papieża. Pamiętam, że długo nie
mogłem zasnąć, pewnie dlatego, że stało się jasne, iż Polskę i Kościół
czekają duże zmiany.
Począwszy od tego dnia, zaznacza się coraz to większa obecność Polaków
z kraju i za granicy na Placu św. Piotra, by widzieć i słyszeć Piotra naszych
czasów. Polacy pytani o wrażenia spotkania z Papieżem najczęściej odpowiadali:
Spotkanie z Papieżem sprawia, że stajemy się lepsi, bardziej świadomi skarbu,
jakim jest nasza wiara, i roli jaką ona spełnia w naszym codziennym życiu.
W kilka dni po swoim wyborze na papieża, Jan Paweł II przemawiając do Polaków
powiedział: A Wy, drodzy Rodacy, czy teraz, czy kiedykolwiek, gdy przyjmować
będziecie błogosławieństwo papieża Jana Pawła II, przypomnijcie sobie,
że wyszedł on spośród Was i że ma szczególne prawo do waszych serc i waszej
modlitwy (23.10.1978 r.)
2. Posługa
Niewątpliwie jednym z najbardziej znaczących rysów charakteryzujących
25 lat posługi Jana Pawła II jest Jego wyjście do ludzi, czego dowodem
może być m.in. ponad 100 pielgrzymek apostolskich do krajów w całym świecie.
Tak jak wszyscy Apostołowie, a zwłaszcza św. Paweł, jest bez przerwy w
drodze, nie bacząc na trudy i przeszkody. Przemawia do milionów ludzi zgromadzonych
na największych lotniskach i placach świata. Niesie im niezmordowanie Ewangelię.
Wzywa wszystkich ludzi do nawrócenia serc i świętości. Swoją posługą daje
wzór, jak realizować Nową Ewangelizację.
W czasie rozważań przed modlitwą Anioł Pański w ostatnią niedzielę,
12 października br., Jan Paweł II przypomniał słowa wypowiedziane do młodych
na początku swojego pontyfikatu: Wy jesteście przyszłością świata, jesteście
nadzieją Kościoła, jesteście moją nadzieją - wołał wtedy. Dzisiaj chciałbym
podziękować im, że byli zawsze blisko mnie w ciągu tych lat i chciałbym,
aby wiedzieli, że nadal liczę na nich - mówił bardzo wzruszony Ojciec Święty.
Niewątpliwie, wielka przyjaźń, jaka zapanowała między Papieżem z dalekiego
kraju a młodymi całego świata jest kolejnym z głównych rysów tego wielkiego
pontyfikatu.
Przez dwadzieścia pięć lat mogliśmy nieustannie doświadczać, jak wielkim
osobowym narzędziem Bożej miłości był i jest Jan Paweł II dla nas Polaków
i dla całego świata. Otwierając się na dar Bożej miłości i współpracując
z nią przez całkowite oddanie swego życia na służbę Bogu i ludziom w Kościele
Chrystusowym, stał się widzialnym znakiem tej miłości nie tylko dla katolików,
ale także dla wielu ludzi dobrej woli na całym świecie. On to - Człowiek
posłany przez Boga rozpalił i nasze serca dla Ojczyzny, przypominając,
że nie można jej dziejów zrozumieć bez Chrystusa. Przyszedł, aby wobec
całego Kościoła, Europy i świata mówić o tych często zapomnianych narodach
i ludach. I - co najważniejsze - przyszedł, by Duchem Świętym odnowić oblicze
ziemi, tej ziemi. Nie ulega wątpliwości, ze to Papież z Polski mocą Chrystusa
poskromił wiatr i zagroził rozpętanym żywiołom. Niczym Mojżesz poprowadził
nas przez Morze Czerwone, ocalił z ręki ciemięzcy i z ręki przeciwnika
uwolnił. Paralitycy powstali, huragany zostały uciszone, a sieci pękały
od ryb... To nikt inny, tylko Jan Paweł II, nadając historii sens sakralny,
niezwykłym łańcuchem cudów Duchem Świętym odmienił oblicze ziemi. W osobie
tego Papieża niezaprzeczalny znak przeniknął ziemię, niczym żywy dowód
imienia Boga, który przecież nie zstępuje na nią bez przyczyny...
Dlatego dziś trzeba nam pochylić głowę, aby dziękować Bogu za wielki
dar tego Papieża i tego opatrznościowego pontyfikatu. Ojcze Święty, Ty,
który zawierzyłeś swoje życie Maryi, powtarzając nieustannie: Cały Twój,
dzisiaj wielbisz Boga wraz z Matką Chrystusa i naszą, powtarzając: Wielkie
rzeczy uczynił mi Wszechmocny, święte jest Jego imię. Pozwól, że i my będziemy
wraz z Maryją śpiewać Magnificat i dziękować Bogu za to, że uczynił Ci
wielkie rzeczy.
Opr. Ks. H.S. CSMA
|